Sąd kontra biegły

Opublikowano: 14 czerwca, 2016 | Ostatnia aktualizacja: 7 lipca, 2026

Prawidłowe ustalenie wysokości wynagrodzenia – czy to w zamian za ustanowienie służebności przesyłu, czy to z tytułu bezumownego korzystanie z nieruchomości – niewątpliwie wymaga wiadomości specjalnych, niedostępnych zarówno dla stron, jak i dla sądu rozpoznającego sprawę. Stąd też w sprawach dotyczących urządzeń przesyłowych sądy chętnie posiłkują się opiniami biegłych, a poglądy wyrażane w tych opiniach przyjmowane są przez nie za własne (często bezkrytycznie) i stanowią podstawę wydawanych rozstrzygnięć.

Na tym tle na uwagę zasługuje niedawny wyrok Sądu Najwyższego wydany w dniu 12 lutego 2015 roku w sprawie o sygn. akt IV CSK 275/14. Otóż w wyroku tym poruszona została kwestia tego, czy i w jakim stopniu sąd orzekający może odstąpić od poglądu wyrażonego przez biegłego w treści sporządzonej przez niego opinii.

Stan faktyczny w sprawie był następujący. Otóż właściciele nieruchomości domagali się od przedsiębiorcy przesyłowego zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z tej nieruchomości w zakresie związanym z eksploatacją sieci wodociągowej. Dla ustalenia spornej między stronami kwestii wysokości wynagrodzenia, wymagającej wiadomości specjalnych, sąd I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego. Biegły wyliczył wysokość wynagrodzenia należnego powodom na kwotę około 329 tys. zł, przyjmując za podstawę obliczeń współczynnik współkorzystania z nieruchomości K na poziomie 0,5 (wskaźnik ten odzwierciedla stopień wzajemnego korzystania z nieruchomości, na której zlokalizowane są urządzenia przesyłowe, przez właściciela i przedsiębiorcę). Sąd I instancji co do zasady uznał opinię za prawidłową i przekonującą, z jednym wyjątkiem; mianowicie sąd samodzielnie uznał, że przyjęty przez biegłego współczynnik K jest zbyt wysoki i w rzeczywistości powinien wynosić jedynie 0,3. W związku z tym sąd dokonał stosownej korekty obliczeń i wyrokiem zasądził na rzecz powodów jedynie kwotę około 197 tys. zł, w pozostałej części oddalając powództwo.

Apelację od tego wyroku wnieśli powodowie, argumentując, że sąd I instancji nie mógł samodzielnie zmodyfikować ustaleń biegłego (w tym przypadku – skorygować wielkości współczynnika K), gdyż wymagało do zasięgnięcia wiadomości specjalnych, którymi sąd nie dysponował. Sąd Apelacyjny w Białymstoku zgodził się z tą argumentacją i zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając na rzecz powodów pełną kwotę wynikającą z opinii. W uzasadnieniu wyjaśniono, że dokonując oceny dowodu w postaci opinii biegłego sąd może jedynie kontrolować jej zgodnoś

z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Nie ma on natomiast uprawnienia do twórczego modyfikowania jej merytorycznej treści, albowiem taka czynność wymaga wiadomości specjalnych i w związku z tym może jej dokonać tylko biegły.

W wywiedzionej przez przedsiębiorcę skardze kasacyjnej podniesiono interesujący argument. Mianowicie, skarżący stwierdził, że samo ustalenie przez biegłego wysokości współczynnika K nie może być traktowane jako merytoryczny pogląd biegłego, wymagający dysponowania wiadomościami specjalnymi. Zdaniem skarżącego, wielkość tego współczynnika ma charakter czysto ocenny, a do jej prawidłowego określenia nie jest potrzebna fachowa wiedza, lecz wystarcza wiedza o tym, jak współczynnik ten kształtuje się w innych podobnych sprawach. Wiedzą taką dysponuje zaś nie tylko biegły, ale i sąd.

Sąd Najwyższy nie zgodził się z tym poglądem. Uznał bowiem, że nie można różnicować poszczególnych elementów rozumowania biegłego na takie, które wymagają bądź nie wymagają posiadania wiadomości specjalnych. Z tego punktu widzenia zatem każdy fragment opinii, w którym biegły wypowiada się o okolicznościach, dla których zbadania został powołany, ma charakter merytoryczny i skuteczna z nim polemika wymaga wiadomości specjalnych.

Mając to na uwadze, Sąd Najwyższy podzielił pogląd Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, iż sąd I instancji nie mógł samodzielnie, bez przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego bądź z uzupełniającej opinii tego samego eksperta, skorygować wielkości współczynnika użytego do obliczeń w pierwotnej opinii:

(…) sąd nie podzielając merytorycznych poglądów biegłego, lub zastępując je własnymi stwierdzeniami bez zasięgnięcia opinii innego biegłego lub w drodze uzupełnienia stanowiska biegłego, który wydał odmienną opinię, narusza art. 278 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. (wyrok SN z dnia 10 stycznia 2012 r., I UK 235/11 nie publ.). Sąd może bowiem dojść do wiadomości specjalnych wyłącznie poprzez skorzystanie z opinii biegłego.”

Co jednak ciekawe, w opisywanej sprawie Sąd Najwyższy mimo wszystko uwzględnił skargę kasacyjną, uchylając wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku i przekazując mu sprawę do ponownego rozpoznania. Zadecydowało o tym to, że jeszcze na etapie postępowania przed sądem I instancji strona pozwana podniosła szereg istotnych zarzutów przeciwko opinii biegłego, które jednak nie doczekały się do tej pory rozpatrzenia. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny, w celu usunięcia powstałych wątpliwości, powinien był w postępowaniu odwoławczym zasięgnąć wiadomości specjalnych i przeprowadzić dowód z uzupełniającej opinii biegłego. Nie czyniąc tego, sąd odwoławczy paradoksalnie popełnił zatem ten sam błąd, co sąd I instancji.

radca prawny Jakub Jędrzejewski

 

Polecamy również: Dekret Bieruta, odszkodowania za linie wysokiego napięcia

Jakub Jędrzejewski

Radca prawny specjalizujący się w prawie nieruchomości. Od 2013 roku prowadzi sprawy związane z ochroną praw właścicieli nieruchomości, koncentrując się przede wszystkim na zagadnieniach dotyczących służebności przesyłu, bezumownego korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorstwa przesyłowe oraz postępowaniach reprywatyzacyjnych.

Posiada bogate doświadczenie w prowadzeniu spraw cywilnych, gospodarczych i administracyjnych, dzięki czemu skutecznie wspiera klientów w rozwiązywaniu złożonych problemów prawnych związanych z nieruchomościami.

Autor licznych publikacji i komentarzy dotyczących prawa nieruchomości, służebności przesyłu oraz aktualnego orzecznictwa sądowego. W swoich artykułach stawia na praktyczne podejście, wyjaśniając skomplikowane zagadnienia prawne w sposób zrozumiały dla właścicieli nieruchomości i osób poszukujących rzetelnych informacji. Jego celem jest dostarczanie treści opartych na obowiązujących przepisach, doświadczeniu zawodowym oraz aktualnej praktyce sądowej.

Na co dzień zajmuje się analizą stanów prawnych nieruchomości, dochodzeniem wynagrodzeń za ustanowienie służebności przesyłu oraz reprezentacją klientów w sprawach dotyczących ograniczenia prawa własności przez urządzenia przesyłowe. Dzięki wieloletniej praktyce pomaga skutecznie zabezpieczać interesy właścicieli nieruchomości i dochodzić należnych im roszczeń.

Zostaw komentarz

Formularz kontaktowy

    Image